Dobra, dieta bezglutenowa to nie jest wcale taki łatwy orzech do zgryzienia. Przynajmniej na początku. Pierwsze tygodnie są niefajne. Wydaje ci się, że nic nie możesz jeść, wszystko jest zakazane, funkcjonujesz ciągle na pustawym żołądku.

Ale z czasem wszystko się zmienia. Odkrywasz, że wiele produktów, których do tej pory nie kupowałeś, to dla ciebie idealne rozwiązania. Poznajesz nowe smaki, znajdujesz sobie swoje nowe słodycze, odkrywasz półki z produktami dietetycznymi w hipermarketach (to tam stoją produkty bezglutenowe), przestajesz się bać zakupów przez internet (to czasem jedyny sposób zdobycia niektórych produktów).

Dieta bezglutenowa przysparza trochę problemów, ale żaden z nich nie jest nie do rozwiązania. Wystarczy włożyć w to trochę energii. Można się przyzwyczaić!

Przeczytajcie o tym, jak zadbać o bezglutenową kuchnię. Jak przygotowywać i podawać posiłki, przechowywać produkty – żeby było bezpiecznie, czyli bezglutenowo. Wszyscy, którzy uważają, że nie da się zjeść bezpiecznie poza domem, powinni zajrzeć do zakładki jedzenie na mieście. Dowiecie się, że nie ma się czego bać! Ważną kwestią jest też przyjmowanie bezglutenowych gości – to poradnik dla tych, którzy sami nie są na diecie bezglutenowej, ale mają bezglutenowca w rodzinie lub wśród znajomych.