Choć dieta bezglutenowa wydaje się uciążliwa, tak naprawdę ma dużo więcej plusów, niż się wydaje. Dieta bezglutenowa to inna jakość życia – lepsza nie tylko pod względem dobrych wyników badań, ale też ogólnego samopoczucia.

Zalety diety bezglutenowej:

  • Większa świadomość. Bezglutenowiec musi dokładnie przeczytać etykietkę na każdym produkcie. W związku z tym dokładnie wie, co je. Ma świadomość tego, że oprócz podstawowych składników pochłania też syntetyczne ulepszacze, puste zwiększacze objętości, konserwanty, przesadnie duże ilości soli lub cukru. To sprawia, że z czasem zaczyna odkładać na półkę nawet te produkty, które są w jego diecie dozwolone. Bezglutenowiec wie o wszystkich składnikach, jakie znajdują się w jego posiłku. Dlatego odżywia się rozsądniej.
  • Zdrowsze jedzenie. Wiąże się to z punktem poprzednim. Przerażenie, jakie wywołują niekończące się etykiety, na których lista składników jest dłuższa niż wiersze Brzechwy, sprawia, że większość produktów ląduje z powrotem na sklepowych półkach. Bezglutenowiec kupuje więcej produktów jednorodnych i tych zawierających jak najmniej składników, dzięki czemu odżywia się zdrowiej (nie konsumuje niepotrzebnych konserwantów, syntetyków, sam soli swoje potrawy według uznania). Artykuły spożywcze o niskim stopniu przetworzenia to często jedyne bezpieczne rozwiązanie dla bezglutenowca – samo zdrowie!
  • Różnorodność. Przejście na dietę bezglutenową wymaga wielu wyrzeczeń i ograniczeń, ale tylko na początku. Z czasem te ograniczenia – paradoksalnie – stają się wyzwoleniem, przede wszystkim dla wyobraźni. Bezglutenowiec musi znaleźć zastępniki produktów, które jadł do tej pory. Zamiast makaronu zaczyna jeść więcej ziemniaków, ryżu, dowiaduje się, jak wiele jest rodzajów kaszy. Na śniadanie zamiast standardowych płatków z mlekiem lub kanapek zaczyna jeść kaszę jaglaną z owocami, kaszkę kukurydzianą z bakaliami. Wcześniej też można było to robić, ale nikt na to nie wpadł, bo nie było takiej potrzeby!
  • Nowe smaki. Ograniczenia w spożywaniu wielu codziennych produktów (przede wszystkim używanej do wszystkiego mąki) powodują, że dieta bezglutenowa to dieta nowych smaków. Bezglutenowiec odkrywa, że naleśniki da się zrobić też z mąki gryczanej lub kukurydzianej, dowiaduje się, czym jest amarantus, quinoa, teff. Zamiast mąki do zagęszczenia sosu użyje np. zmiksowanego w blenderze warzywa.
  • Bez obżarstwa. To jedna z największych zalet tej diety, chociaż wprawieni bezglutenowcy wcale nie będą jej dostrzegać. W diecie bezglutenowej zakazana jest większość standardowych słodyczy, bo są one produkowane z udziałem mąki – ciasta, ciasteczka, torty, wafle, batony, herbatniki, biszkopty. Także słone przekąski – chipsy, chrupki, paluszki, krakersy. W związku z tym podczas wszelkich imprez bezglutenowcy są wolni od przesadnego obżarstwa, bo zwyczajnie nie mogą sobie pozwolić na jedzenie popularnych imprezowych przekąsek. Jeśli bezglutenowiec sam sobie czegoś nie upiecze albo nie zaopatrzy się w słodycze oznaczone jako bezglutenowe, jego słodkościami pozostaną takie produkty jak rodzynki, banany, suszone śliwki, morele.
  • Eksperymenty kucharskie. Przejście na dietę bezglutenową to świetna okazja do rozwinięcia swoich kucharskich umiejętności. Jak już zostało wspomniane wyżej – często jedynym rozwiązaniem, gdy nie ma się pod ręką nic słodkiego, a ma się na to wielką ochotę, jest upieczenie czegoś. A możliwości jest mnóstwo, bo wystarczy kupić bezglutenową mąkę, bezglutenowy proszek do pieczenia i dać upust swojej wyobraźni. Przygotowywanie posiłków być może na początku będzie wyzwaniem, ale z czasem stanie się radosną przyjemnością. Bezglutenowiec szybko uczy się piec chleb, samemu przygotowywać szynkę z surowego mięsa, komponować posiłki nie tylko bezpieczne, ale i smaczne, a może nawet nietypowe.